niedziela, 12 czerwca 2016

TOP Model - Moje szkicowniki (i nie tylko) #1 + KONKURS!!

***

《 Witajcie 》
 W tym poście zacznę nową serię z TOP Model, pokażę Wam moje szkicowniki (i nie tylko) i troszkę o nich opowiem. Na początku powiem o wszystkim bez zdjęć, następnie dam zdjęcia i krótkie podpisy, w następnej części będą moje szkicem, zdjęcia będą z internetu, przepraszam, lecz jakość jest tragiczna. Najpierw powiem o tym, skąd się dowiedziałam o TOP Model. Swój pierwszy szkicownik dostałam z Niemiec  w wieku 5 lat, był on z serii "Doggy", w którym można było kolorować pieski oraz naklejać im różne naklejki. Lubię tą serię, bo od tamtej pory mam z tej serii 3 szkicowniki. Jako 5-letnia dziewczynka nie umiałam dobrze rysować (nadal nie umiem), więc pierwszy szkicownik nie był przepełniony pięknymi malunkami, oj nie. W każdym szkicowniku są inspiracje przedstawione na bohaterach poszczególnych serii. W 1 części szkicownika z serii "Doggy" inspiracje prezentują dwa szczeniaki : mops Prince i moja ulubiona - suczka, Bisou, nie wiem jakiej jest rasy, zresztą później zobaczycie zdjęcia. Drugie i trzecie wydanie jest z już większymi psami - Bisou i Prince, tak samo. Kolejna część to "Make up! Creative studio", nie jest ona skomplikowana, chodzi w niej o malowanie twarzy modelkom : ust, oczu, skóry i włosów. Tą część reprezentują min. Hayden, Liv i Candy. Nie ma do tego wydania naklejek, niestety. Następną częścią, którą pragnę Wam pokazać jest "homestory", cienka książką, w której występują 3 dziewczyny : Liv, Jenny oraz Janet. W tym szkicowniku znajdziemy naklejki przeróżnych poduszek, dzbanków, butów i wieszaków do domu naszych bohaterek, gdyż w tej książce mamy za zadanie zaprojektować 3 pokoje dla dziewczyn, choć czasem znajdzie się tam zadanie z twarzą którejś z postaci, ale to rzadkość, trafiają się też wpisy o zainteresowaniach postaci, lecz ja akurat mam je w języku niemieckim i nie wiem kompletnie, co w tych książkach pisze. Jak w każdym szkicowniku są tam już gotowe prace, którymi można się zainspirować. Następne wydanie to wydanie ślubne "Wedding special", występuje w nim Hayden. Do tego wydania dodane są 4 kartki naklejek o różnych fakturach i papiery, które mają imitować materiały na suknie, skoro są materiały to nie obejdzie się bez szablonów do odrysowywania sukien. Ten szkicownik jest bardzo bogaty, gruby i estetycznie zrobiony, miałam jeszcze 2 część, lecz dałam ją koleżance na urodziny. Teraz jeden z moich ulubionych szkicowników - mianowicie "T-shirt studio", jak sama nazwa wskazuje w tym szkicowniku mamy projektować t-shirty. Do wyboru mamy 4 rodzaje bluzek, na plus. Nie obyłoby się bez naklejek i inspiracji, w tym wydaniu królują Janett, Liv i Candy oraz Nadja. Poza tym mam wiele szkicowników do malowania twarzy, ale są to po prostu inne części "Make up!" . Przejdźmy do gadżetów. Pierwszym gadżetem, i moim zdaniem najlepszym jest szkatułka, jest wiele wersji kolorystycznych i wzorów, ale ja akurat posiadam różowy z Liv lub Janett, tak mi się wydaje, bo nie jest napisane. Ów szkatułka ma otwieraną od góry szufladkę z lusterkiem i 3 mniejszymi przegródkami na np. kolczyki, czy inne małe przedmioty. Następnie znajdziemy 2 różowe szufladki z brokatem, otwierane na "koralik" (tzn. by otworzyć, trzeba złapać za koralik).
Wszystkie szuflady są w środku wyklejone czarnymi motylkami na białym tle, toaletka jest zrobiona starannie, kiedyś bardziej z niej korzystałam, teraz służy mi jako ozdoba. Największą rzeczą jest teczka, modelka przedstawiona na tej teczce to Nadja. Teczka ozdobiona jest małymi rysunkami i brokatowymi napisami, teczka bardzo pojemna, kolejna teczka -  mniejsza, aktówka z Christy, brokatowa z różowymi ramkami. Dalej mamy 2 długopisy dwukolorowe, wydaje mi się, że jest to edycja limitowana. Jeden ma kolory "bubble gum", drugi to po prostu żółty z różem. Są one żelowe, mimo to, lubię je. Potem mamy 2 piórniki. Jeden jest cały różowy, z wypukłą gwiazdą, wszystkie 3 strony są różowe w kremowe gwiazdki, dostałam go z całym wyposażeniem, piórnik ma na 1 stronie lusterko Bóg wie po co  , standardowo : gumkę, strugaczkę i inne potrzebne rzeczy (flamastry, kredki). Drugi zaś jest czarny z postacią Candy, jakimś żelowym napisem i graffiti. Podoba mi się bardziej niż pierwszy. Strony są czarne w pudrowo-różowe serduszka, wyposażenie takie samo. O rzeczach typu gumki, ołówki, kredki, pióra, naklejki na ścianę, linijki, podkładka na biurko, flamastry i gazety (których mam od groma) nie będę wspominać, bo długo by to zajęło, sorki, że nie ma zdjęć piórników, nie mogłam znaleźć. Przejdźmy do zdjęć!
***

Zdjęcie akurat moje, teczka, ta "pojemniejsza"z Nadją, heh.


Szkatułka

"Make up! Creative studio" 
Moje najnowsze wydanie "Doggy"
2 wydanie "Doggy"
1 wydanie "Doggy" 
"T-shirt designer"
"Wedding special"
"Homestory"


Aktówka z Christy
***

Jestem lekko świrnięta na punkcie TOPModel, wiem. Troszkę zajęło mi pisanie tego posta, zaczęłam o 11, kończę o 19, bo nie było mnie w domu. Który szkicownik Wam się najbardziej podoba? Wyraźcie się w komentarzach. 

*** 
Jako iż tak miło mnie przyjęliście, zorganizowałam konkurs. Nie ma powalających nagród, ale następny, razem będą lepsze.
O co chodzi? Napisz, co podoba Ci się w moich postach, za co lubisz mnie / moje posty. Proste? Myślę, że tak. 
Nagrody :
1 miejsce - Po 4 kartki z 3 wybranych szkicowników + 4 naklejki do każdych par kartek (łącznie 12 naklejek). 
2 miejsce - po 3 kartki z 2 wybranych szkicowników + 3 naklejki do każdych par kartek (6 naklejek) 
3 miejsce - 2 kartki z wybranego szkicownika / 1 kartka z 2 wybranych szkicowników + 3 naklejki.
Czas do 22 czerwca, sporo czasu ;))

***

Jako ostatnia składam życzenia Cookie, ale lepiej późno niż wcale. 
Życzę ci :
💲 Hajsu
😊 Uśmiechu
😂 Niezapomnianych wspomnień
💪 Chłopaka, fajnego oczywiście
😆 Dużo śmiechu
👌 Przyjaciół
🎁 Wieelu prezentów
😥 Zdrowia
🐶 Milki oreo ^-^
💟 I wszystkiego, co sobie życzysz!

***
 Dziękuję za przeczytanie! Bierzcie udział w konkursie.
Do napisania <3
~Cotton Candy

Recenzja perfum - Sunflowers Elizabeth Arden

• Włącz piosenkę •


     Ostatnie moje posty dotyczyły przemyśleń i rad, które chciałam Wam przekazać, lecz dzisiaj postanowiłam przygotować coś zupełnie innego, a mianowicie recenzje pewnych perfum. Ich nazwę możecie przeczytać w tytule notki. Posiadam je już od dawna, ale jakoś specjalnie ich nie używałam, dopiero od paru dni zaczęłam się nimi intensywnie pryskać, gdyż naprawdę mi się spodobały. Z tego co pamiętam, dostałam je w prezencie od kogoś z rodziny.

•••

Z tego względu, iż jest to pierwsza recenzja perfum w moim życiu, nie wiem jak ma tak właściwie wyglądać. W tym celu przeczytałam wiele opinii na ich temat, aby sobie jakoś przybliżyć słownictwo, jakie powinno być użyte w opisie zapachu.

•••

Sunflowers - w tłumaczeniu na język polski, po prostu - słoneczniki. Po tej nazwie powinniśmy wywnioskować, że w buteleczce zawarta jest woń wzorowana na tych pomarańczowych kwiatach. Nie byłam tego do końca pewna, lecz tak jak napisałam na początku, sprawdziłam to i owo i jak się okazuje, moje stwierdzenie było trafne. Mimo, to moim zdaniem ten zapach ani w ząb nie przypomina jakiekolwiek rośliny. Co prawda, jest delikatny i bardzo dziewczęcy, lecz słoneczniki tu w moim odczuciu nie są dobrym porównaniem. Oczywiście, jest to tylko moje zdanie, a jak wiemy, bądź nie, jestem osobą, która się najzwyczajniej nie zna na tego typu sprawach. W każdym razie - perfumy są prześliczne i warte polecenia. Ich cena także nie jest duża, gdyż wynosi od około 30 do 70 złotych. Muszę przyznać, że choć posiadam tonę różnych płynów do pryskania, to te są najlepsze. 


•••

Na koniec tej notki chciałabym złożyć urodzinowe życzenia dla administratorki tego bloga - Cookie. O twoim święcie dowiedziałam się wprawdzie z wpisu Nony, lecz myślę, iż nie jest to ważne i liczy się gest. Także w dniu twoich urodzin, chciałabym Ci życzyć:

☻Dużo zdrowia, szczęścia i przyjaciół,
☻wiele radości i częstszego uśmiechu na twarzy,
☻fajnego boya (chyba, że już go masz),
☻trochę pieniędzy,
☻mniej problemów i zmartwień,
♥ po prostu, wszystkiego czego tam sobie chcesz!

A ja się z Wami żegnam i standardowo, miłego dnia & wieczoru.



Etapy rysowowania rudego człowieczka + podpisy na zamówienie




Z tej strony Nona, co można wywnioskować patrząc na moje przywitanie. Na samym wstępie chciałabym złożyć życzenia urodzinowe Cookie - administratorce tego bloga. Życzę Ci hajsu, ładnego podpisu ode mnie B)), przystojnego męża i mopsa *stara jesteś*. Jakże oryginalne życzenia
Drugą sprawą jaką poruszę zanim zacznę pisać, to jak zauważyliście - na początku jest obrazek zawiadamiający (?) o tematyce posta. Pierwszy obrazek jest brany na miniaturkę posta, a przez moje Hejhej wszystkie notki wyglądają jakby były powitalne, trochę słabo. Dlatego postanowiłam robić takie obrazki do każdego posta, aby było estetyczniej. To tyle z mojego ględzenia, zapraszam do czytania!

Wczoraj wieczorem zmobilizowałam się i zaczęłam rysować rudego człowieczka . To mój pierwszy rysunek w stylu anime, dlatego proszę, bądźcie wyrozumiali. XD Początkowo miałam człowieczka nazwać Krystyna, ale mam już rysunkową Krystynę. 

Czego potrzebowałam do rysowania?

1. Ołówka automatycznego 0.5 mm nieznanej mi firmy,
2. Gumek: milan, koh-i-noor progresso i gumki w ołówku,
3. Ołówka B8, 2B i HB,
4. Blendera do kredek,
5. I oczywiście kredek koh-i-noor Mondeluz.

ETAPY:
*z góry przepraszam za słabą jakość zdjęć, rysowałam wieczorem przy lampce*

szkic B)
szkic B)



to różowe wzięło się z dupy, nie komentujcie

tu natomiast się trochę pospieszyłam

 UWAGA! Przed zobaczeniem efektu końcowego upewnij się, że twój komputer/telefon/tablet jest na gwarancji.





i ten porządek

I jak się podoba? Dajcie znać w komentarzu. Osobiście jestem zadowolona z efektu, chociaż ramiona są wykrzywione jak u zdechłej Kłozy Debilki, ale ok. Zabraniam jakiegokolwiek kopiowania/udostępniania rysunku bez mojej zgody.

Przejdźmy teraz do drugiej części posta, czyli podpisy na zamówienie. Pod ostatnią notką były pozytywne opinie co do mojego podpisu (przepraszam za powtórzenia), dlatego chciałabym zrobić podobne dla Was. Wystarczy, że w komentarzu napiszecie:

  • Zgłaszam się po podpis!,
  • KONIECZNIE jak Was podpisać,
  • Czy na podpisie ma być jakieś tło (a jak tak, to w jakim klimacie, kolorach) czy po prostu zwykłe białe,
  • Czy mam umieścić jakiś cytat lub naklejkę,
  • W jakiej kolorystyce ma być oddany.
Proszę, tylko nie piszcie, że zdajecie się na mnie, bo wtedy żyję w stresie, że się nie spodoba itd. XD Oczywiście tylko 2 pierwsze punkty są obowiązkowe, reszty nie musicie pisać (ale możecie B). 
Podpisy zostaną umieszczone w następnej lub następnej po następnej notce. 

Prosiłabym jeszcze o odpowiedź: jakie posty najlepiej Wam się czyta? Np. gdzie jest dużo obrazków, mało tekstu itp. Chciałam wstawić ankietę, ale coś nie działa. 

Cóż, to by było na tyle. Do następnego posta!







sobota, 11 czerwca 2016

Quiz "Czy nadajesz się na blogera" + TAG mój zwierzęcy przyjaciel

Z tej strony Nona, co można wywnioskować patrząc na moje przywitanie. Dzisiaj przychodzę do Was z nietypową notką, a mianowicie quizem. Miało takich nie być, ale przeglądając stronę SameQuizy dostrzegłam quiz (przepraszam za powtórzenia) "Czy nadajesz się na blogera". Drugą częścią posta będzie dosyć popularny TAG "Mój zwierzęcy przyjaciel". Zapraszam do czytania! *z góry uprzedzam, że screeny były robione i wycinane na telefonie - bo szybciej*

Sama miniaturka zachęca do zrobienia quizu, prawda? Estetyczna, nie ma nawalonego tekstu, mogłabym powiedzieć, że skromna. Ale jakie pytania znajdują się w dalszej części quizu? 


Standardowe pytanie - jesteś dziewczyną czy chłopakiem? Oczywiście zaznaczyłam, że dziewczyną. Ostatnia odpowiedź jest trochę śmieszna. Jak można nie wiedzieć kim się jest? Żadnego obojniaka nie poznałam, ale może ktoś taki się czai i rozwiązuje po nocach podobne quizy szukając pocieszenia? Nigdy nic nie wiadomo...



















Prosta odpowiedź, ten blog jest o życiu, więc nie zostawało mi nic innego tylko nacisnąć "O życiu".




Proste, że uwielbiałabym fanów. Czemu mieliby spadać na drzewo prostować banany? Fani to fani, trzeba ich szanować i uwielbiać! :'D


Oho, czyli Q&A tu się szykuje. Oczywiście - zrobiłabym, ale wszystko w swoim czasie. Na Q&A potrzebny jest czas i chęci.



Hejter zawsze się znajdzie, według mnie nie trzeba reagować, ludziom się po prostu nudzi, dlatego zaznaczyłam tą a nie inną odpowiedź.





Nie do końca odpowiedzi  mi tu pasowały, bo pasja przede wszystkim. Jednak ta pierwsza była najbardziej podobna do moich poglądów.


Nie znalazłam screena do tego pytania, ale pamiętam, że zaznaczyłam 'W miarę'. 


*nosz, znowu zgubiłam screena ;-;* Jeżeli chodzi o błędy to każdy je popełnia, nikt nie jest idealny, ale raczej nie zdarza mi się to. 


Było więcej odpowiedzi, ale stwierdziłam, że moja jest bardziej istotna *B)*. Nad wyglądem loga trzeba się zastanowić, zależy to np. od pory roku, od tematyki bloga, a nawet od nastroju panującego na blogu, dlatego wybrałam taką odpowiedź. 


W sumie można powiedzieć, że jestem blogerką, więc odpowiedź "To moje marzenie" nie jest wskazana (?).

TAM 
TA
RAM
TAAAM


*JEEEJ* Cieszę się, że samequizy we mnie wierzą, ale nadal twierdzę, że w wyniki quizu nie można do końca wierzyć. Ktoś kto układa quiz, nie wie jaką jesteś osobą, ani tym bardziej - czy naprawdę chcesz być blogerem. Quizy są dla rozrywki, nie po to, żeby mieć załamanie nerwowe, bo wyszło komuś, że nie nadaje się na blogera, oj.

Przepraszam za brak odpowiedzi na 2 pytania, ale screeny mnie nie kochają i uciekły do innych folderów (ten ból). Przepraszam też za mało rozbudowane wypowiedzi, ale chyba do pytań z quizów nie potrzeba za wiele, prawda? 
Teraz zapraszam do drugiej, a zarazem już ostatniej części posta, czyli TAG. W pierwszej notce mówiłam, że TAG'i będą dołączone do innych notek, żeby je w miarę moich możliwości "wydłużyć".

1. Jak nazywa się Twój zwierzak?
Oczywiście, że Janusz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2. Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy?
Kot, kotka, kicia. Janusz jest zwykłym czornym dachowcem.
3. Jak długo jest już z Tobą?
Niedługo wybiją 3 miesiące (wiem, że to mało, ale to się tak dłuuuży).
4. Jak dostałaś swojego zwierzaka?
Zacznijmy od tego, że miałam dostać Ragdolla (rasa kota), ale nie pykło. Siostra przyjechała, widzę kuwetę i transporter. Nic się nie odzywam, udaję, że nie wiem co to. Siostra otwiera transporter, a coś czarnego sprintem wlatuje do mojego pokoju i wskakuje na szafę. Moja pierwsza reakcja to "Cześć Janusz". Dobrze wiedziałam, że to kotka, ale taki był mój odruch. Całe to zdarzenie wydarzyło się 25 marca 2016 roku o godzinie 23:00.
5. Ile ma lat?
Około 2, nie wiem dokładnie, jeszcze nie byłam z nią u weterynarza.
6. Co jest dziwnego w charakterze Twojego zwierzaka?
Może to, że nie zachowuje się jak inne koty i ma w dupie świat za oknem? Albo to, że bawi się tylko kauczukami? Nie wiem, wszystko.
7. Co twoje relacje ze zwierzakiem znaczą?
Znaczą naprawdę dużo. Gdyby Janusz mnie nie lubiła, zamknęłabym się w pokoju i nie wychodziła, aż mnie nie polubi.
8. Ulubione chwile?
W sumie to... wszystkie. Od pierwszego przyjścia do domu do dzisiaj.
9. Jak nazywasz swojego zwierzaka?
Janusz, Januszek, Czarna, Komin, Puchacz, Mała, Małe, Grubas, GOŁOMP, Kicia... Bardzo różnie.


Cóż, to by było na tyle. Mam nadzieję, że post Wam się spodobał. Do następnego! 




PS. Jak podoba się podpis? W następnym poście będziecie mogli się po takie zgłaszać. :^



Hit czy kit? Czyżby nowa seria?

♡ Aloha

Wstałam o 12, *leń* i zaraz po wstaniu postanowiłam napisać. Na początku miał to być TAG : 15 pytań o mojej szkole, ale na spontanie zaczęłam pisać hit czy kit. Jeśli post, który pojawił się wczoraj nie spodobał Ci się ze względu na klimat, to mam nadzieję, że ten przypadnie Ci do gustu. Jest to nowa seria, widziałam coś takiego na blogach o MSP, z look'ami. O co chodzi w tej serii? Będę oceniała popularne rzeczy jako hit lub kit. HIT - fajne, KIT - nie fajne. Mam nadzieję, że wszyscy wszystko zrozumieli.




Logo serii za każdym razem będzie inne,  więc proszę nie sugerować się tym. Moim zdaniem ów logo wyszło całkiem ładnie jak na logo robione 5 minut w piZapie. Tło fajnie przedstawia przeznaczenie serii, na jednym pasku (nie wiem jak to nazwać) arbuzowa skóra (?), na drugim zaś arbuzy, czyli połączenie pierwszego paska z trzecim, fajnie, fajnie, nie łatwo takiego tła się doszukać. Jedyne czego bym się czepiła to to, że "HIT" nie jest wyraźne, mogłoby być większe, ale co zrobisz? Nic nie zrobisz. Dałabym mocne 8/10. Nie będę rozwodzić się nad logiem, bo ono nie jest najważniejsze. Bez zbędnego przedłużania - zaczynajmy!

***
Tatoo choker.


Tzw. naszyjnik tatuaż, obroża. Może teraz nie jest to aż tak bardzo popularne jak wcześniej, ale nadal możemy to zobaczyć np. w szkole na szyi 8-letniej dziewczynki. Czy jest to ładne? Trudno powiedzieć, bo ładnie może to wyglądać na szyi dorosłej osoby, która ma styl dopasowany do ów chokera, lecz do 7-letniej dziewczynki, która ubiera się zazwyczaj na oczojebne rażące kolory nie jest to dostosowane. Jak kto woli, ale ja uważam to za KIT.


Koszulki yt"berów.
No rozumiem, koszulki to znak, że dana osoba lubi *tego* yt"bera, ale na 11 letniej dziewczynce bluza "Rezi Style" wygląda jak wór. Szpan, nie szpan, po prostu kupując taką bluzkę 1. Szpanujesz na maxa, choć nie ma czym 2. Dajesz zarobić tej osobie, w tym przypadku yt"berowi. Nie podobają mi się koszulki yt"berów. U mnie połowa klasy ma "Rezi Style" , "JDabrowsky" lub inne takie szity. Zdecydowanie KIT.

Czy ty wreszcie ocenisz coś pozytywnie?!

Dredy

Fuj, fuj. Dredy kojarzą mi się z brudem. Za żadne skarby świata bym nie zrobiła sobie dredów, najgorsza rzecz z tego rankingu, po zrobieniu dredów trzeba ścinać włosy. Moje zdanie, co do dredów jest negatywne, ale jak kto woli. Nigdy nie zrobię sobie dredów. KIT, KIT I JESZCZE RAZ - KIT.

Bransoletki / wisiorki przyjaźni

Myślę, że takie wisiorki lub bransoletki to świetny prezent dla osoby, która jest dla nas ważna. Sama z moją przyjaciółką posiadam taki wisiorek z połówką serca, ale niestety głupia Mela gdzieś go zapodziała :c Muszę to znaleźć. Bransoletki przyjaźni są bardzo ładnie "plecione" tak, jak na zdj. Moim zdaniem HIT.
***
To by było na tyle w pierwszej części.
Mam nadzieję, że post Wam się spodobał.
Miłego dnia <3 


`Cotton Candy

piątek, 10 czerwca 2016

Nowa redaktorka - czyli nieudane próby wymyślenia jakiegoś oryginalnego tytułu dla posta

Na początku bardzo chciałabym podziękować Cookie za przyjęcie mnie na bloga, mimo że nie wysłałam zgłoszenia w terminie, a posta powitalnego piszę ostatnia. Ale jak każdy wie - mam swoje prywatne życie, ostatnio tylko siedzę nad książkami i uczę się do poprawek (ostatnia w poniedziałek, uf). Ale bez zbędnego gadania, zacznę trochę opowiadać o sobie, bo to też jest ważne, abyście wiedzieli z kim macie do czynienia.

Mam na imię Iga, lecz w internecie posługuję się pseudonimem 'Nona', bądź 'Tavia'. Liczę sobie 14 lat, a urodziny obchodzę 30 kwietnia. Mierzę sobie 170 cm, więc jestem dość wysoka. Z charakteru jestem - jak twierdzą inni - szczerą (można powiedzieć, że do bólu), wredną i zabawną osobą, a na świat patrzę realistycznie. Interesuję się jazdą na waveboardzie (Dafi <3), czytaniem książek, lepieniem z modeliny, rysowaniem, no i oczywiście - blogowaniem. Od jakiegoś czasu interesuję się też dekorowaniem wnętrz.

Mam kotkę Janusza, przez którą jestem bardziej podatna na nerwy, ponieważ irytuje mnie jak ktoś powie na nią ON, ludzie, przecież to TA Janusz. :'D W przyszłości chciałabym zostać dekoratorką wnętrz i przy okazji prezydentem [czujecie ten sarkazm?]. O dziwo nie chcę mieć męża, dzieci, ani domu z ogródkiem. Wystarczy, że kupię sobie mopsa, husky'ego wymieszanego z chow chow'em, persa i świnkę morską, mieszkanie dwupiętrowe, i będę szczęśliwa. W sumie nie wiem skąd będę miała na to pieniądze, ale i tak to będę mieć, lel.

Wygląd... No cóż, dużo bym w sobie zmieniła, piękna to ja nie jestem (wyglądam jakby traktor przejechał mi po twarzy). Włosy i oczy mam nieokreślonego koloru. Są one [włosy] koloru ciemnego blondu wymieszanego z rudym i brązowym, ze złotymi pasemkami. Natomiast oczy czasami są piwne, czasami czarne, a zazwyczaj po prostu brązowe. Jasna cera, duży nos. Tylko usta i oczy są w miarę ok.

Trochę się rozpisałam nad swoim wyglądem, a przecież nie to jest najważniejsze. Posty... Właśnie posty!

Notki będą naprawdę różne, od recenzji do haulów. Mam wiele pomysłów, które postaram się zrealizować. Wszystkich Wam ich nie ujawnię, niektóre może będą "niespodzianką"? Dobra, to przejdę teraz do objaśniania pomysłów, które będę zamieszczać tutaj:


  • Różne recenzje np. kredek, seriali (w tym Żywych Trupów), książek itp. - chyba za dużo tutaj wyjaśniać nie muszę, myślę, że każdy wie co to recenzja. W recenzji seriali, filmów, książek będę mniej więcej streszczała Wam o co w danym filmie/książce chodzi. Później wybieram bohatera, który najbardziej mi się spodobał, a który najmniej. Na koniec zawsze będę umieszczać swoją ocenę oraz to, czy polecam daną książkę/film/serial. Myślę, że takie posty byłyby ciekawe, zawsze można dowiedzieć się nowych rzeczy, a nawet w ten sposób mogę zachęcić drugą osobę do przeczytania/obejrzenia/zakupu rzeczy, którą będę oceniać.
  • Odwzorowywanie postaci z filmu/serialu/książki w Simsach - czyli na przykład po obejrzeniu danego filmu wybieram sobie kilka postaci i staram się je jak najlepiej odwzorować w grze The Sims 4. Ta seria nie jest jakaś bardzo oryginalna, ale mam nadzieję, że się spodoba.
  • Haul'e - takich notek będzie naprawdę niewiele, będę w nich pokazywać rzeczy/ubrania które kupiłam. Taki post na pewno pojawi się gdzieś w wakacje, bo muszę jechać na zakupy przed koloniami, a na koloniach na pewno nakupuję masę pamiątek, ubrań i innych pierdołów. 
  • My Day - każdy kto zna angielski, wie, o co w tym chodzi. Będę opisywała swój dzień, np. w szkole (takich będzie niewiele, bo niedługo koniec roku, juhu). Takowe notki nie będą przeważały, bo mam zamiar je wstawiać sporadycznie.
  • Od czasu do czasu wstawię jakiś swój rysunek - ów notatki będą pojawiały się naprawdę rzadko, to będzie coś w stylu "how to draw", "etapy tworzenia". Ale ostrzegam! Nie rysuję pięknie, a więc Twój komputer może być narażony na popsucie, a Ty na przestraszenie, traumę do końca życia, dlatego napiszcie w komentarzach, czy chcielibyście, abym coś takiego czasami pisała.
  • TAG'i - wybieram sobie jakiś TAG i dołączam go do postu, żeby go "wydłużyć". TAG'i są bardzo popularne, więc myślę, że każdy wie o co chodzi.
Pomysłów mam oczywiście więcej, ale tak jak mówiłam - nie chcę wszystkich zdradzać.


Cóż, to już koniec posta, mam nadzieję, że przypadł Wam do gustu. Przepraszam za wszelkie błędy lub powtórzenia. Nie mam jeszcze podpisu dlatego pożegnam was zdjęciem Voldemorta (wspominałam, że jestem Potterhead i Voldlover?).




~Nona
~Tavia

PS. Jak podoba Wam się gif? Robiony na szybko, w aplikacji Picsart. Początkowo miał być sam obrazek, ale stwierdziłam, że z gifem będzie kreatywniej. :D

czwartek, 9 czerwca 2016

Zacznijmy od początku, cześć.

• Włącz tę piosenkę, nadaje nastroju •


     Gdybym bardziej uważała na języku polskim, wiedziałabym jak zacząć, ale jak widać los chciał inaczej i dlatego siedzę przed tym komputerem od jakiejś godziny i wmawiam sobie ciągle, że coś już zrobiłam. Normalny człowiek poszedłby, odrobił lekcje, ale nie, skądże, ja muszę napisać tego posta, za którego nie wiem kompletnie jak się wziąć. Łatwiej by było skopiować z innego bloga ładne przywitanie i po sprawie, nie sądzisz? Bo przecież nie ma sensu tu siedzieć i walić w klawiaturę, skoro istnieje szybszy sposób, nie zabierający tyle czasu. Za pewne bym tak zrobiła, ale chyba nie po to się tu zgłosiłam, żeby trenować technikę kopiuj wklej (i tak jestem tego mistrzem)...

•••

Dopiero teraz zauważyłam, że nienawidzę wręcz pisać postów powitalnych, za każdym razem, a było ich sporo, poświęcam na nie bardzo dużo czasu, w przeciwieństwie do innych wpisów. Słowa mi się mylą, litery gdzieś gubią, a wszystkie zdania jakby z innego gara. I jak tu, powiedzcie mi, żyć? Z przyjemnością rzuciłabym to w ch*****, ale niestety jestem uparta, co nawet rymuje się z moim imieniem - Marta uparta. Przypadek? Nie sądzę. Czasem mi się zdaję, że ta cecha pomaga w pewnym stopniu, lecz są to naprawdę, nieliczne sytuacje. Co innego mogę powiedzieć o tych, w których jest to uciążliwe, jednym słowem - negatyw. Oczywiście posiadam jeszcze parę cech, ale nie wiem, czy to ma coś wspólnego z blogowaniem, plastyką, czy w pozostałych moim pasjach. Ekran nie może pokazać całego człowieka, a jedynie to, co tworzy. No chyba, że ktoś się prze-teleportuje na bloga i zacznie chodzić po postach, więc pomińmy opis mojej osobowości i przejdźmy do... (teraz możesz mi podpowiedzieć) tego ile mam lat, tak to dobry pomysł. Liczę sobie dwanaście zim, a co tam, zima też pora roku, świat nie kończy się na wiosnach. Uczęszczam do szóstej klasy szkoły podstawowej i jak na tak roztrzepaną osobę, mam bardzo dobre oceny. Niektórzy nawet twierdzą, że za dobre, ale moim zdaniem po prostu zazdroszczą. Według mnie wynikają one z tego, że blogowanie naprawdę rozwija, tym bardziej, gdy ktoś robi to od dłuższego czasu, tak jak ja. Bo nie oszukujmy się - robię to już od roku, w czasie którego miałam zaszczyt pisać na wielu witrynach o MovieStarPlanet i nie tylko... (Pozostałe informacje o mojej osobie będę ujawniała z każdym kolejnym postem, jeśli chcesz przeczytać skróconą wersję mojego życia to jest ona umieszczona w komentarzu pod tą notką: http://przemyslenia-zelka-i-innych.blogspot.com/2016/06/konkurs-na-redaktora-odejscie.html

•••

Jeśli przeczytał*ś środkową część tego posta, to gratuluję, bo teraz jak to czytam, to widzę, że połowa z niego nie ma sensu. No cóż, drugi raz tego nie napiszę, mam dosyć na dziś, oczy zaraz mi wypadną i będzie o jedną redaktorkę mniej. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, a post miło się czytało. Żegnam & życzę miłego dnia/nocy.


Hello, it's me, czyli post powitalny #3.

Na wstępie chciałabym bardzo, ale to bardzo podziękować Cookie za przyjęcie mnie na bloga. Przepraszam ją, jak i inne dziewczyny za moje zachowanie. Witam Martę, która zajęła pierwsze miejsce, gratuluję ;)

Jeszcze raz -  dziękuję, Cookie.
Może ktoś mnie kojarzy? Pisałam tu już wcześniej dwa razy. Pierwszy raz w lutym / marcu 2015, jako Marshmallow, a drugi raz nieco dłużej, bo do lutego bieżącego roku pod nazwą Bubble Gum. Troszkę się rozpisałam, ale już przechodzę do sedna. Ten post jak każdy inny post powitalny  ma Wam przybliżyć moją bardzo ciekawą osobę (wyczuj sarkazm).
To ja może wreszcie zacznę?

Przyznam się, że nie wiem kompletnie jak to zacząć. Nie odrobiłam lekcji, bo nie, obiecałam sobie, że zaraz po szkole napiszę, a tu co? 16 i dupa.Marta ma na pewno "lepsiejsze" zgłoszenie.Pisałam post powitalny tyle razy, a mimo to nie wiem kompletnie jak zacząć, no cóż. Dobra, sprężam się, bo mam mało czasu. Nazywam się Amelia, ale wolę Mela. W Internecie, jak i w "realu" częściej mówią mi Mela niż Amelia, nie wiem dlaczego. Mam 11 lat, jestem w 4 klasie, lecz moja ortografia i interpunkcja mają się dosyć dobrze, przynajmniej ja takie odnoszę wrażenie. Urodziny mam 11 kwietnia. Mieszkam na wsi w woj.Lubelskim. Lubię wieś. Mam 2 koty, dachowce - Kajtka i Maćka, psa Borysa - mieszańca i chomika dżungarskiego białego imieniem Alvin. Jestem mistrzynią w nadawaniu imion zwierzętom. Nie mam rodzeństwa. Mam deskorolkę fishkę, na której lubię jeździć, w pewnym stopniu jest to moja pasja. Interesują mnie gry komputerowe, nie jestem tzw. "nołlajfem", lecz lubię pograć w gry takie jak np. Transformice (Aggiexd) i MovieStarPlanet (Vandalla) . Nie uczę się najlepiej, niby mam średnią 5.18, ale znam osoby z wiele większą średnią, więc nie ma się czym chwalić. Najbardziej lubię j.Polski oraz angielski, a najmniej w-f i matematykę. Mam wiele pomysłów na serie, większość będzie reaktywacją z czasów Bubble i Marsh. Jestem miła, choć nie zawsze, zależy też dla kogo. Moje ulubione kolory to..miętowy, niebieski, fioletowy, biały i wszystkie pastelowe. Jestem niska, bo mierzę tylko 151, 150 lub 152 cm. Nie wiem dokładnie. Mam włosy ramion, nieco dłuższe, ciemny bląd i duże, piwne oczy. Mam nos jak kartofel, haha. Kocham słodycze, szczególnie milkę oreo i bubble. Mój ulubiony owoc to arbuz i truskawka, a z warzyw to ogórek, który składa się z wody, ale co tam ;p.Pisałam na wielu blogach, o Msp i o życiu. W tym na przemyśleniach już 3 raz, hihi. Mam troszkę doświadczenia, będę się starała przykładać do postów, częstotliwości pisania nie mogę na 100% określić, ale na pewno będą 4 posty w tygodniu, w wakacje co 2 dzień. Nie chcę grafiku (grafika?).



* Łapcie nutkę * 






Jak spodobał się Wam post? Starałam się nad nim, mam nadzieję, że się polubimy. Spodziewajcie się czegoś jutro, ew. w sobotę. 
Żegnam! ;3

~Bubble gum, stara nazwa.
Dzisiaj bez loga, bo tak. 

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Wyniki konkursu :)

Cześć, z tej strony Cookie.

Dzisiejszy post będzie bardzo krótki, ponieważ ogłaszam jedynie wyniki konkursu na redaktora.

Oczywiście, na bloga miało dostać się ok. 5 osób. Zgłosiły się dwie, a jedna nie napisała mi jeszcze zgłoszenia. W takim związku poczekam jeszcze dzisiaj na odpowiedź.
Jednakże nie chcę zwlekać i podam Wam wyniki.
Cóż, wszyscy, którzy się zgłosili zostają na stałe. Zgłoszenia były bardzo dobre, a więc proszę:

Posadę redaktorki zajmuje Marta! Gratulacje! Twoje zgłoszenie spodobało mi się najbardziej. Było ono bardzo estetyczne, a więc myślę, że Twoje notki będą takie same! :)

Drugą posadę otrzymuje Amelia.
Twoje zgłoszenie było równie dobre, a więc postanowiłam dać Ci szansę - z myślą, że wykorzystasz ją najlepiej jak potrafisz.

Trzecie miejsce - Droga Nono (Nonu?), prześlij mi zgłoszenie na GG, jeśli jesteś w stanie. Jeżeli rezygnujesz to napisz, abym wiedziała na czym stoję.

Wyślijcie mi ponownie swoje adresy gmail! Z góry dziękuję. ;)

Miłego dnia.

Żegnajcie!

-Cookie

czwartek, 2 czerwca 2016

Konkurs na redaktora + odejście.

Hej, z tej strony Cookie, czyli administratorka tego bloga. W sumie to teraz "ex-administratorka".
Miałam uratować sytuację na blogu, ale... samemu to podtrzymać jest naprawdę ciężko.
Jako, iż Ola też jest administratorką to pozostawiam jej tego bloga, jestem pewna, że poradzi sobie lepiej ode mnie.
Naprawdę chciałabym pomóc, ale "obiecanki-cacanki" w niczym nie pomogą. Tak, wychodzi na to, że się poddaję.
Oczywiście powodem jest również to, że po wakacjach będę uczęszczać do szkoły ponadgimnazjalnej - wspominałam wcześniej, że jestem już w trzeciej gimnazjum?
Wiecie, że liceum/ technikum to nie przelewki, prawda? Wiem, są takie jak inne szkoły, ale w nich nauki jest o wiele więcej - niż np. podstawówka/ gimnazjum.

Oczywiście zostaję tutaj do środy, ponieważ TERAZ *tak, w tym momencie* organizuję konkurs na redaktora, który mam nadzieję, że przyniesie oczekiwany efekt. (odejdę oficjalnie w środę, a dokładniej wieczorem)

Informacje odnośnie konkursu na redaktora:

* piszesz zgłoszenie, które zawiera kilka rzeczy o:
- tobie,
- twojej pasji,
- doświadczeniu w blogowaniu,
- dodatkowo możesz napisać o czym będą dokładniej notki,
- napisz o tym, dlaczego to właśnie Ciebie mam wybrać.

* miejsc jest dokładnie 4/5, a więc proszę - zgłaszajcie się. :)

* wyniki ogłoszone będą 7.06.2016r. (wtorek)

* pamiętajcie o ortografii i interpunkcji, gdyż na nią będę patrzeć najbardziej.

* nie będzie żadnego tygodnia próbnego, a więc osoby wytypowane - zostają na stałe.

* nie zapomnijcie dopisać, ile postów bylibyście w stanie napisać tygodniowo.

Przypominam, iż można zgłaszać się od dzisiaj, a wyniki podane będą w dniu 7.06.2016r.

Dziękuję za uwagę.

Cześć.