wtorek, 23 lutego 2016

Neverending Nightmare - rozdział II + INFO

Fáilte!

Z tej strony Cookie.
Dzisiaj postanowiłam dodać kolejny rozdział mojego "strasznego" opowiadania. Przypominam, że styl pisania, który ujrzycie jest zupełnie inny. (jest on tak jakby przerywany) Pewnie będziecie zdania, że: NIE, NIE TAK SIĘ NIE POWINNO PISAĆ. Jeżeli coś Wam nie będzie pasować to przestanę pisać te rozdziały.

Neverending Nightmare- rozdział II

Dziewczynka. Tak. Spojrzała na mnie. Wskazała palcem na to co było za mną. Chwila, ale za mną nie powinno być nikogo. Odwracam się mając nadzieję, że to nie ona. Zrobiłam to! Odwróciłam się, ale moim oczom ukazała się mglista postać. Nie potrafię stwierdzić jednoznacznie kim ona jest.
- Arie, uciekaj. On na Ciebie czeka. On jest już blisko. - rzekła obca mi postać.
- P-poczekaj! Kim on jest? - odpowiedziałam.
Znikła. Nie odpowiedziała. Zostawiła mnie bez żadnej wskazówki. W dodatku jeszcze... kazała mi uciekać. O co mogło jej chodzić? Nie wiem. Spróbuję się dowiedzieć. Odwróciłam się. Spojrzałam na obraz. Dziewczynki nie było już na płótnie. Widniał tak tylko napis:
"Uciekaj... On już tu jest..." Chwila. Napis był napisany krwią. Coraz bardziej mam dość tego koszmaru. Chcę wrócić. Nie mogę. Zapomniałam, w końcu jestem w swoim koszmarze, który zakończy się wtedy kiedy... sam zechce. To niesprawiedliwe. Ah, nie mogę tyle rozmyślać. Przecież muszę uciekać. Odwracam się po raz kolejny. Ok, nie ma za mną nikogo, ale są tam nowe drzwi. Nigdy ich tu nie było. Psia kość! Pokoje i drzwi zmieniają swoje miejsce. Znowu mi to umknęło. Dobrze, otworzę je. Otwarte, a to dziwne. Co widzę? Nic. Ciemność, nicość, próżnia. Ale chwila! Coś słyszę! Chwyciłam za latarkę w telefonie, która miała już tylko 10%. Oświetliłam cały pokój. Co to jest?! Ohyda. Zwłoki jakiegoś mężczyzny. Chwila... Tata? Nie, to niemożliwe. Podchodzę do niego. Jestem coraz bliżej.
Nie, nie. C-co... jego brzuch... krew... wnętrzności. Łzy zaczęły cisnąć mi się do oczu. Pochyliłam się nad martwym ciałem ojca. Zauważyłam w jego dłoni list. Był adresowany do mnie. Otworzyłam go.
"Droga córeczko, chciałem dobrze. Nie mogłem mu pozwolić na to, aby Cię zabił. Oddałem mu się. Tak, ofiarowałem swoje ciało. Teraz jesteś bezpieczna. W mojej kieszeni jest klucz do skrzynki. Znajdziesz tam broń. Pamiętaj! Kocham Cię!"
To tylko zły sen. Tylko zły sen. Sięgnęłam po klucz, który znajdował się w kieszeni ojca.
Spojrzałam w kierunku drzwi. TRZASK! Zamknęły się. Jak stąd teraz wyjdę? Nagle zrobiło mi się ciemno przed oczami. Poczułam ból głowy, który narastał z każdą sekundą. Bolało niemiłosiernie! Nagle zemdlałam i...

***

No, to byłby koniec na dzisiaj! Mam nadzieję, że Wam się podobało. :')

--INFO--

Z góry chciałabym Was poinformować, że postanowiłam sobie zrobić krótką przerwę. Chciałabym odpocząć, gdyż jestem zmęczona i po prostu muszę trzymać swoje nerwy na wodzy. Wolę odejść na chwilkę, aby nie sprawić nikomu niepotrzebnej przykrości. Oczywiście nie usuwam się! Chwilowo... :'( Przemyślę sobie wszystko raz, a dosadnie.
Eh, po prostu muszę odpocząć i odetchnąć.

--KONIEC INFO--

Dziękuję za przeczytanie!
Pa.

/Cookie

TAG 's life by Patka


Z tej strony Patrycja. Długo myślałam co dla Was napisać - stwierdziłam, że zrobię nową serię - TAG's life. Będzie się ona pojawiała 1/2 razy w miesiącu. Będę tam robiła różne TAG'i, a potem będę musiała znaleźć do nich pasujący obrazek. Łapka w górę i oglądamy!  Zapraszam do czytania!
=======

TAG nr.1- 12 pytań o szkole:

1.O której wstajesz do szkoły?
Różnie. Najczęściej chwilę po 7.
2.Ulubiony nauczyciel?
Pani od przyrody.
3.Z jakiego przedmiotu jesteś najlepsza?
Z angielskiego.
4.Plecak czy torba?
Plecak.
5.Malujesz się do szkoły?
Nie.
6.Jak zazwyczaj jesteś ubrana do szkoły?
Rurki lub getry & bluza lub bluzka.
7.Czy jesz w szkole drugie śniadanie?
Najczęściej tak.
8.Przedmiot z którego jesteś słaba?
Matma.
9.Czym jeździsz do szkoły?
Mam 5 minut do szkoły, więc nie j e ż d ż ę , ale i d ę.
10.Zmieniasz buty w szkole?
Tak. Kocham moje czerwone tenisówki!
11.Czy lubisz ćwiczyć na WF?
Zależy co robimy.
12.Jak czujesz się w swojej szkole?
Dobrze
13.Czy masz w klasie/szkole grupę bliskich Ci osób, czy raczej zadajesz się z każdym?
Przyjaźnię się z każdym.
14.Czy nosisz do szkoły biżuterię?
 Zegarek i kolczyki.
15.Czy w zeszłym roku miałaś na świadectwie czerwony pasek?
Tak, i w tym roku też prawdopodobnie będę mieć.

A oto zdjęcie, które do niego dopasowałam:
Kredki- kojarzą mi się one ze szkołą, a serce ułożone z wiórków jest urocze! 

Następny Tag będzie dotyczył blogowania:

Od kiedy blogujesz? 
Od niecałego roku.
Dlaczego zdecydowałaś się to robić?
Ponieważ wtedy blogi - zwłaszcza o MSP-  były bardzo popularne, i ja też zapragnęłam na jakimś pisać. 
Sprawia Ci to przyjemność, czy jest to dla Ciebie obowiązek, który musisz wypełnić?  
To dla mnie sama przyjemność!
Gdybyś miała możliwość zaczęcia blogowania od nowa, zrobiłabyś to, czy zostałabyś przy tym, co masz?
Myślę, że zostałabym przy tym, co mam.
Wolałabyś być bardzo znaną bloggerką, czy taką, jaką jesteś teraz?
Taką jak jestem teraz. Sławę zdobywa się powoli.

Tutaj zdjęcie:


Trzeci, a zarazem ostatni TAG: 50 przypadkowych pytań! 

1.Rzecz, bez której nie możesz wyjść z domu ?
Książka i telefon.
2.Ulubiony sklep z ciuchami ?
Reserved
3.Czy lubisz pływać ?
Średnio
4.Masz jakieś fobie ?
Chyba...chyba nie.
5.Pijesz kawę ?
Bleee! Nie!
6.Co robiłeś o 24:00 ?
Spałam.
7.Czy w odległości 3 metrów od Ciebie jest coś różowego ?
Pudełko na kanapki z WITCH.
8. Często piszesz sms'y?
Częściej dzwonię.
9. Czytasz książki?
Oczywiście! Uwielbiam to robić!
10. Masz duży pokój?
Mały.
11. Kiedy masz urodziny?
W czerwcu.
12. Jakich piosenek słuchasz?
Różnych.
13. O której chodzisz spać?
21/22.
14. Malujesz paznokcie?
Tylko w weekend.
15. Twoje największe marzenie?
Nie mam.
16. Co lubisz robić?
Czytać i rysować.
17. Jesteś leniem?
Tak.
18. Czego się boisz?
Creepypast, strasznych historii, zjawisk paranormalnych...
19. Umiesz śpiewać?
Mówią, że tak.
20. Zjadłabyś cytrynę?
Mogłabym spróbować.
21. Facebook vs Twitter?
Facebook.
22. Trzy ulubione strony internetowe?
Ta, GG, Facebook.
23. Ulubiona piosenka?
" Hello" Adele.
24. Dużo śpisz?
9 godzin.
25. Oglądacz mecze? Jakie?
Nie oglądam.
26. Ulubiony sportowiec?
Nie mam.
27. Masz jakieś hobby?
Szermierka, rysowanie, czytanie.
28. Jesteś lubiany w swojej klasie?
Tak.29. Masz skaypa?
Yes.
30. Co lubisz pić?
Wodę.
31. Ulubiony owoc?
Malina.
32. Czego nie lubisz w ludziach?
 Udawania kogoś, kim się nie jest.
33. Zbierasz coś?
EEE... nic.
34. Ilu masz znajomych na facebook'u?
Ok.200
35. Lubisz jak robi Ci się zdjęcia?
No tak. Lubię, nawet bardzo.
36. Masz jakieś przezwisko, ksywę?
Nie.
37. Masz rodzeństwo?
Brata, Kubę.
38. Lubisz chodzić do szkoły?
Nie!
39. Malujesz się?
Nie.
40. Rozpuszczone czy spięte włosy?
Spięte.
41. Kolor ścian w pokoju?
Zielony.
42. Co najczęściej oglądasz na youtube?
Agnieszkę Grzelak, RLM, Ada Skon.
43. Jesteś wolna?
Tak.
44. Jakie masz teraz włączone strony?
Blogger, MSP.
45. Jaki jest ostatni sms wysłany przez Ciebie?
Do mamy: Dobrze. Już nie kaszle.
46. Jakie jest Twoje ostatnie połączenie?
Z mamą.
47. Jaki kolor masz koszulki na sobie?
Czerwoną.
48. Co robiłaś wczoraj o tej godzinie?
Byłam na zajęciach.
49. Najgorszy przedmiot w szkole?
Matematyka!!!!!!!!!!!!!!!
50. Ile w dzień pracy zajmuje Ci wyszykowanie się?
Pół godziny.

Zdjęcie:


=======
Gdy miałam opublikować posta, skapnęłam się, że nie przeczytałam posta Marty. Zawsze to robię alby uniknąć podejrzenia o kopiowanie. Masz ci los! Marta napisała podobnego! Jednak nasze serie trochę się od siebie różnią, i mamy kompletnie inny styl pisania. Także mam nadzieję, że oba posty przeczytacie z przyjemnością i Marta się nie obrazi. 
Do następnego posta!
-Patka

Maraton TAG'ów #1

Tak, z tej strony nie kto inny, jak Martika ;3, Ścierka lub Wazon, jak chcecie ;). Dobrze, pomyślałam sobie, że zrobię taką serię o nazwie: Maraton TAG'ów.
Its wery kreatiwe B] 
Może zaczniemy od jakiegoś Tag'u mało znanego?
TAG 15 pytań o szkole!
ZACZYNAMY!
1.O której wstajesz do szkoły?
Zależy to od godziny, na którą mam do szkoły. Przez większość tygodnia jest to godzina 8;00 (wstaję o 7;00), ale w czwartki mam na 9;45. Wtedy wstaję około 8;20.


2.Ulubiony nauczyciel?
Jest to moja wychowawczyni, nie podam jej nazwiska, bo może sobie tego nie życzyć. Ale powiem, że jest nauczycielką historii (:.


3.Z jakiego przedmiotu jesteś najlepsza?
Hmmm... Trudno powiedzieć, bo nie mam żadnych problemów, ale powiedzmy, że plastyka i angielski.


4.Plecak czy torba?
Nie mogę odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ torbę noszę na Baca (dodatkowy angielski, wyższa grupa się  kłania ♥) za to plecak do szkoły. Wybieram raczej plecak, mimo, że do toreb nic nie mam, ale zauważyłam, że po noszeniu torby lewe ramię mnie boli. Książki nie są lekkie mimo iż są to tylko: ćwiczenia, podręcznik, podręcznik do gramatyki i zeszyt A4 w twardej oprawie, ale mają one dużo kartek.



5.Malujesz się do szkoły?
Nie, mam dopiero 11 lat! (Prawie 12 ;3)

6.Jak zazwyczaj jesteś ubrana w szkole?
Zależy, czy mam W-F, czy nie jeśli mam tą lekcję, to wtedy jestem ubrana w getry, w resztę dni tygodnia zakładam dżinsy i oczywiście bluzy (takie przez głowę) z Sinsaya ♥. Gdy jest jakieś święto szkolne lub narodowe albo po prostu - apel zakładam czarną spódnicę i białą koszulę. Jeszcze dodam, że w szkole mamy mundurki i zawsze mam swój na sobie, ponieważ ma duże kieszenie ;3. 

7.Czy jesz w szkole 2 śniadanie?
Tak, gdybym tego nie robiła pan od przyry pozabijał by nas ;p.


8.Przedmiot, z którego jesteś słaba.
Chyba najgorzej idzie mi W-F....

9.Czym jeździsz do szkoły?
Chodzę na piechotę, jak mnie bardzo pyli to mam 5 minut drogi.


10.Zmieniasz buty w szkole?
Tak, jest to obowiązkowe.


11.Czy lubisz ćwiczyć na wf'ie?
Zależy co robimy, jeśli są brzuszki itd. To nie cierpię! Ale, gdy mamy np. zbijaka itp. to lubię C;.


12.Jak czujesz się w swojej szkole?
Nie mogę powiedzieć, że jest źle c;.

13.Czy masz w klasie/szkole grupę bliskich Ci osób, czy raczej zadajesz się z każdym?
Zadaję się z każdym, ale ja to jestem dziwną osóbką. Mam tylko jedną osobę w szkole z którą uwielbiam spędzać czas ♥.


14.Czy nosisz do szkoły biżuterię?
Zegarek się liczy?


15.Czy w zeszłym roku miałaś na świadectwie czerwony pasek?
TAK! Nie dość, że miałam czerwony pasek, to same piątki i szóstki, a jako jedyna miałam najwyższą średnią. Dostałam książkę!

Dobrze, to już wszystko! Zachęcam Was, jak i redaktorów do zrobienia tego Tagu!
Malutka ciekawostka: Dzisiaj, 23 lutego. Zostało tylko 120 dni o wakacji! JEJ!

Dobrze do zobaczenia w następnym poście!

poniedziałek, 22 lutego 2016

Czeys Wam! & Recenzje


Czeys Wam!
Z tej strony Patty, nowa redaktorka. Dodano mnie stosunkowo niedawno, a z resztą... Nieważne, opowiem Wam trochę o swojej osobie.
Jeśli niektórzy z Was czytają blogi o MSP, to pewnie mnie kojarzą. Gościłam na skarpetkowym msp i przelotnie na filmowym. Jak się tu znalazłam? Na wspomnianym blogu poznałam Jelly. Ona pomagała mi w doskonaleniu postów. Pisałyśmy na GG codziennie. I dzisiaj Jelly napisała: "Jest konkurs na moim blogu. Zgłosisz się?" Zgodziłam się. No i napisałam zgłoszenie. Jak widzicie, wyszło mi to na dobre.
=====
Nazywam się Patrycja, ale możecie mówić do mnie jak chcecie: Patty, Patka, Pati... W czerwcu będzie dwunastka na karku! Mimo to, wcale nie znudziła mi się witryna "Blogger.pl". Mojego wyglądu nie będę opisywać, zdjęcia też nie dodam. To prywatne informacje, które wolę zachować dla siebie. Poprzestanę na tym, że lubię nosić rurki oraz T-shirty. Jestem dobra z angielskiego, posiadam również zdolności manualne. W wolnym czasie najchętniej czytam książki oraz rysuję. Mam manię na punkcie mojego wyglądu.
=====
Niezmiernie się ucieszyłam, gdy spostrzegłam, że na tym blogu można pisać dosłownie o wszystkim! Ode mnie możecie się spodziewać postów 3-4 razy w tygodniu. Będą one o różnej tematyce - od postów " lifestlowych" do recenzji książek. Sporadycznie będę wstawiać moje rysunki.
No, to co, chyba tyle? Przejdziemy do właściwego tematu notki?
=====
Recenzje książek
Dziś zrecenzuję dla was książkę pt." Lśniąca pułapka"
Autor: Alyson Noel


Na odwrocie: Riley Bloom, która po śmierci stała się Łowcą Dusz, po trudach poprzedniej misji cieszy się zasłużonym wypoczynkiem. Nie potrafi jednak zbyt długo usiedzieć w miejscu. śledząc tajemniczego psa, spotyka ducha Rebeki. Rebeka, córka bogatego właściciela plantacji, została zamordowana w 1733 roku podczas buntu niewolników. Teraz mści się, więżąc duchy zmarłych ludzi w pułapce ich najgorszych wspomnień.

Opis: Riley umarła w wypadku samochodowym. Na początku nie mogła się z tym pogodzić, jednak potem postanawia współpracować, i zabierać umarłe dusze do Nieba. Tylko, że nie wszystkie chcą ją opuścić! Rebeka, za to,że została zamordowana, więzi ludzi w niezniszczalnej kuli, i przywołuje ich najgorsze wspomnienia. Czy Riley, Bodhi i Maślanka ( pies Riley ) uratują ludzi, których uwięziła Rebeka? Czy poradzą sobie ze swoimi najgorszymi wspomnieniami?
=======
~

Serdecznie zachęcam do przeczytania!
Do następnej notki!

MwV

Bonjour!

Nasuwa się pewne pytanie; Co do cholery znaczy ta nazwa?! Już tłumacze;

Mam neeef serię pt Minted with Veronica. Pisze tutaj przepisy na słodycze ciasta, ciasteczka, babeczki itp! To pierwszy przepis

Miniciasto w białej czekoladzie:
 Czas przygotowania: około 60 min.
 4 porcje, 468 kcal każda
 stopień trudności: łatwe

Składniki:
- 70 g masła
 - 70 g cukru
 - 200 g gorzkiej czekolady
 - 3 jajka
 - 35 g mąki
 -70 g migdałów
 - masło do foremek (1/2 łyżki)
 -łyżka bułki tartej do foremek
 - 100 g (TABLICZKA) białej czekolady
 -200 ml kremówki
 - pomarańcza

Potrzebne narzędzia:

 -tarka,miska
 -mikser
 -młynek do kawy (?)
 -małe foremki żaroodporne
 -blaszka lub wyższa forma żaroodporna
 -garnek
 Przygotowanie:
 Tabliczkę gorzkiej czekolady zetrzyj na tarce, migdały dokładnie zmiel w młynku do kawy. Masło utrzyj z cukrem, a następnie dodaj żółtka, startą czekoladę, migdały i mąkę. Całość dobrze wymieszaj. Połącz z pianą *wcale nie ze mnom*ubitą z białek. Przygotuj 4 nieduże foremki żaroodporne - posmaruj je masłem, posyp bułką tartą albo mąką. Przełóż do nich masę. Wysoką blaszkę albo formę żaroodporną wypełnij do 1/4 wyskości wodą, wstaw foremki. Piecz w temp. 200°C przez 30 min. Wystudź i dopiero wtedy wyjmij ciasto na talerz. Kremówkę zagotuj, dodaj otartą skórę z pomarańczy i 3-4 łyżki soku z pomarańczy. Połamaną białą czekoladę zalej gorącą śmietaną. Następnie dokładnie wymieszaj, żeby uzyskać jednolity sos. Studź przez kilka minut, poten polej nim ciastka.






Ta daaa! Mam nadzieję że się podoba! Spadam!

'Sunny

PS. Od dziś jestem Sunny nie Pianka ;3


Że niby kolejna nowa osoba?

Uwaga!

Ten artykuł może trwale uszkodzić twój umysł, wzrok lub spowodować drgawki. Jeżeli masz słabe nerwy, lub nie masz poczucia humoru - wyłącz komputer natychmiast!

*koniec komunikatu*



Partie, teil, del!

Cześć, tu Marta, dzisiaj...
Chwila, stop! Kim ty jesteś?

  Na imię mi Marta (no wowow), być może ktoś mnie kojarzy? Ta z Kathey.
Możecie mówić mi Martacz, Stitch, Marteł, a ew. Burn. Mam lat 12, które dokładniej mówiąc skończę 25 kwietnia, czyli za dwa miesiące i trzy dni, hihi. Co do mojego wyglądu - mam czarne włosy i piwne oczy. Prawdę mówiąc niczym się nie wyróżniam poza kolorem mojej fryzury i okularami grubymi jak denka od słoików. Mieszkam w Radomiu, jednakże mam pochodzenie francuskie *lololo, ten szpan*.
  Interesuję się rysowaniem i architekturą, gdyż chciałabym zostać po studiach architektem. Oprócz tego uprawiam wiele sportów, a kilka z nich to: jazda na deskorolce, pływanie, jazda na nartach (za rok już na snowboardzie 8)), bieganie i łyżwiarstwo. Oprócz tego gram (czyt. brzdąkam ale mi to nie wychodzi) już od roku na gitarze.

Gdyby ktoś chciał się skontaktować, to łapcie:
GG - 55956788.
Ask: NotCoolLittleGirl

Mam również bloga, na którego serdecznie zapraszam:
in-the-whirl-of-life.blogspot.com


~`~`~`

Teraz, skoro już mnie poznaliście, wypadałoby trochę pogadać.
Wienc tag jezdem zenek to był szard s tym rze jezdem marta chihihihihi
To był żart^ Taki nieśmieszny, hehehh.

W sumie to nie chciałam już mówić o niczym.
Po prostu dziękuję Majce, za to, że mnie przyjęła. To dla mnie wiele znaczy, jestem Ci bardzo wdzięczna! :))

Posty będą pojawiać się nieregularnie, jednakże postaram się chociaż 2 na tydzień.


A więc... ciao!


PS Sztywniaczki, nie dziwcie się, że post taki pokręcony i darujcie sobie te hejty. Gdzieś muszę się wyżyć.

Post powitalny!

O Jezu!!!!! Przepraszam, ale się zdziwiłam, że przeszłam o.o. Jeszcze raz przepraszam za to, euforia.

Może, zacznijmy od początku. Tak,  z tej strony Martika ;3. A chwilę... Jeszcze mnie nigdy na oczy nie widzieliście... No, poznajcie mnie!
Tak, to ja. Nie odpowiadam za pęknięte ekrany!


*O MNIE*
Mam na imię Marta i liczę sobie prawie 12 wiosen. Mam okropnie dużo zainteresowań, ale wymienię tylko kilka z nich, a mianowicie: rysowanie, pisanie, blogowanie, czytanie książek, surfowanie po internetach. 
*BLOGOWANIE*
Pisałam na wielu blogach, gorzej z tymi na których aktualnie piszę, ale wymienię je wszystkie. Zaczęłam dnia 18 czerwca 2015 roku około godziny 15:00. Pomyślałam o założeniu bloga i tadam! Tak powstały przemyślenia Jęczącej Marty! Tak, głupia nazwa, ale Oliwia do tej pory pisze w postach "JM", więc jeśli się z tym spotkaliście, to chodzi o mnie. 
Blog przetrwał do połowy listopada, ale nazwa nie jest dostępna dla nowych blogów, gdyż co około trzy miesiące przywracam bloga i ponownie usuwam, chcę mieć jakby pewność, że zawsze będę mogła na niego wejść i powspominać. Później nastała moja przerwa, a od grudnia się "narodziłam", z kuzynką założyłyśmy bloga, bardziej lifestyle o nazwie: dwie-wariatki-z-jednej-lawki.blogspot.com zostało tam opublikowane tylko 10 postów, ale nie mam jakoś pociągu do tego bloga. 
Po tym wydarzeniu Oliwia powiedziała, że jest nabór na emily i żebyśmy się zgłosiły (ja, proxacz i Oliwia). Oczywiście, znając moje szczęście tylko ja z naszej trójki się nie dostałam. Życie. Pod koniec stycznia, Oliwia krzyknęła, że na emily znowu został ogłoszony nabór, ale na redaktora miesięcznego. Zgłosiłam się i BUM! Przeszłam dalej, później Aleksa powiedziała, że zostaję na miesiąc! Moje szczęście było ogromne, ale z tyłu głowy słyszałam cichutki głos, że to tylko na miesiąc i zanim się obejrzę nadejdzie koniec lutego. No i nadszedł. Mamy końcówkę lutego za kilka dni już nie będę w obsadzie redaktorów, bo wiem, że nie będzie tak, że nagle Aleksandra powie, że zostaję na stałe. Tak różowo niestety nie jest. 
Dzisiaj, jeszcze napisałam zgłoszenie na: swiat-moimi-paczalkami.blogspot.com , ale myślę, że sobie poradzę, to nie jest tak wiele. 
*JĘZYK POLSKI I JEGO ZAWIŁOŚCI*
Nie mam żadnych problemów z językiem polskim, interpunkcją, jak i ortografią. W trzeciej klasie zostałam "małym mistrzem ortografii". Za to z polskiego, jako jedyna z klasy otrzymałam ocenę bardzo dobrą. 
*KONTA SPOŁECZNOŚCIOWE*
Więc, zacznijmy od początku: posiadam konto na MSP, FB, GG, Skype i NK, ale nie pamiętam hasła. Mój numer GG to: 57686118 
 za to moja nazwa Skype to: Janosik0011 (konto po bracie).
*EMAILE*
Mój e-mail kontaktowy, na którego częściej wchodzę to: martika20@o2.pl 
Mój Gmail, na którego zarejestrowane jest moje konto Google i blogger to: moaning.myrtle.42@gmail.com



Dobrze, to chyba na tyle w tym poście! Do zobaczenia następnym razem!


Nowa osoba!

Kuku! 

Z tej strony ⓛⓤⓝⓐ- nowa redaktorka na blogu. Jest mi strasznie miło, że mam zaszczyt pisać tutaj z bardzo sympatycznymi osobami. Jestem przekonana, że być może się polubimy.

•●•●•●•

Nazywam się Luna, a moją szkolną ksywką jest- Luncia. Mam 12 lat, jednakże swoją wymarzoną trzynastkę będę obchodzić 27 listopada. Jestem z rocznika 03 (2003r.). Wszyscy z mojego otoczenia uważają mnie za bardzo miłą i towarzyską osobę, która zawsze służy pomocą. Mam jedną najlepszą przyjaciółkę i wiele kolegów, a także koleżanek. Jestem osobą, która lubi porządek, co oznacza, że wszystko, co robię, zawsze dopinam na ostatni guzik.
Jestem strasznie niska, gdyż niestety mam ok. 146 cm wzrostu. Mam brązowe oczy, a zarazem długie blond włosy. Posiadam dość duży nos, z którego nie jestem zadowolona. Chociaż nie jest tak naprawdę duży. Nie aż tak jak mogłoby się wydawać.
Patrząc na mój charakter. Hm, jestem w stanie stwierdzić, że jestem bardzo wrażliwa. Po prostu, gdy przychodzi co do czego to emocje biorą górę.
Jeżeli chodzi o moją ortografię, jak i interpunkcję to mogę śmiało powiedzieć, że popełniam bardzo mało błędów. Staram się, aby wszystko było poukładane, wręcz w pedantycznym wydaniu.
Pisałabym tutaj ogólnie o życiu, o moim nudnym, szarym życiu. Może kogoś to zaciekawi? Wątpię, przecież to nudne, szare życie. Oczywiście to nie będzie tak, że przybyłam tutaj, aby was przynudzać. Nie, nie! Nic z tych rzeczy. Spróbuję sprawić, aby moje posty były w pewnym sensie ciekawe i chociaż trochę wciągające.

Post krótki, ale to tylko powitanie, więc następny będzie dłuższy.

Dziękuję za poświęcenie mi odrobiny swojego czasu.

Bajuś!

×Carmel×




niedziela, 21 lutego 2016

♥ My School Routine ♥

Fáilte!

Z tej strony Cookie!
Postanowiłam, że napiszę jakiegoś luźnego posta, który opisywałby moją szkolną rutynę. Chciałabym Wam przedstawić krok po kroku- co robię po przebudzeniu. Nie będzie to jednak post typu vlog na youtube, w którym pokażę Wam dosłownie wszystko. Nie, nic tych rzeczy. Napiszę Wam mój mini plan dnia. Kiedyś na pewno wstawię krótki, aczkolwiek treściwy filmik. Osobiście lubię czytać takie posty, więc myślę że i Wam przypadnie on do gustu.
Głównie będę opisywała środę, ponieważ uważam, że jest najciekawsza!

 *♥*♥*♥*♥*♥*♥*♥*♥*

Plan Dnia - środa

 

6:00
O tej godzinie budzę się codziennie ze względu na to, że lekcje zaczynam o 7:45. Innym wystarczyłoby 30 minut na ogarnięcie, ale ja lubię wstać wcześniej i zrobić kilka rzeczy na zapas, aby nie zawracać sobie głowy po przyjściu ze szkoły. W między czasie robię sobie herbatę, ponieważ musi się ostudzić.







6:30
Po zakończeniu różnych czynności idę do kuchni, aby zrobić sobie płatki na śniadanie. Płatki wybieram tylko dlatego, że są one szybkie do przyrządzenia (no bo nie potrafi nalać mleka do miski?). Moimi ulubionymi są "Cookie Crisp". Jeżeli płatki się skończą (co jest traumatycznym przeżyciem) jestem skazana na szybkie kanapki.







 

6:35
Gdy już zjem idę do toalety, aby umyć zęby i ubrać się do szkoły. Ten rytuał trwa zazwyczaj 10 minut. Czasem nawet dłużej, bo muszę zdecydować co w końcu ubiorę (tak, jestem w pewnych momentach strasznie niezdecydowana). Często wypada na to, że gdy spojrzę na zegarek uświadamiam sobie: "Coo?! Zostało mi 15 minut! nie zdążę, nie zdążę!".







 
6:45
Ta godzina jest najważniejsza, ponieważ w tym momencie zawsze pakuję książki do szkoły. Czasem zdarzy mi się pomylić plan, a wtedy jestem z książkami na nie ten dzień. Na szczęście w takich momentach posiadam "np" lub "bz".











6:50
O tej godzinie wchodzę na telefon i sprawdzam powiadomienia. Zazwyczaj poświęcam na to kilka minut. Czasem mam nawet ochotę na zrobienie zdjęć, ale jest to u mnie rzadkość (oczywiście z samego rana).







 
 
7:00
Teraz pora na zrobienie fryzury. Często chodzę w rozpuszczonych włosach, ale zdarzają się wyjątki i wybieram sobie koczka (o ile czas mi na to pozwala) lub kucyka. Oczywiście muszę je porządnie rozczesać, ponieważ z samego rana mam niezłą szopę na głowie. Uwierzcie nie wygląda to bajecznie.






 

7:20
W tym czasie ubieram kurtkę lub bluzę i idę do szkoły. Dojście do szkoły trwa zaledwie 5 minut, gdy idę szybkim tempem. Jednakże gdy wyjdę nieco wcześniej to trybem "spacerkowym" zajmuje mi to 10 minut. Mam bardzo blisko do szkoły, więc problemu nie mam. Oczywiście wszytko zmieni się za rok, bo będę chodziła do szkoły w innym mieście.







 7.30
Jestem w szkole, więc po kolei mijają mi lekcje, które zostały uwiecznione na moim "cudnym" planie. Najważniejszymi lekcjami w środę są przedmioty tj. WOS, fizyka i geografia. Teraz na fizyce omawiamy dość łatwy i krótki dział, więc nie mam z nim problemu. Z geografią jest już nieco gorzej, ale wyrabiam się.






 

13:05
Koniec lekcji, czyli najlepszy moment każdego dnia. Szczególnie najlepsze jest ostatnie pięć minut przed końcem lekcji- kiedy odliczasz ile zostało. :')








Bajka z dzieciństwa- i jak się wpasowała! :')



14:00
Odrabiam zadania domowe. Trwa to dwie godziny, bo w tym czasie uczę się także do sprawdzianów i kartkówek. Nie jestem klasowym "kujonem" czy "prymusem", ale najgorzej się nie uczę. Mi do szczęścia nie jest potrzebna 5 lub 6.








 

16:00
Ten czas poświęcam na spotkania z koleżankami, korzystaniu z komputera i telefonu, podjadaniu ciastek. Niekiedy zdarza mi się zrobić jakąś prezentację do szkoły albo jakiś plakat. Ogółem od godziny szesnastej zaczynam żyć według własnych zasad, a nie szkolnych. W tym czasie robię naprawdę wiele. Staram się nie marnować czasu na różne głupstwa, ale czasem mi to nie wychodzi.
Trwa to codziennie po dwie godziny.









 
18:00
Jak myślicie co robię o osiemnastej? Nie wiecie? Otóż oglądam PM, czyli Pierwszą Miłość. Jest to jeden z moich ulubionych seriali, ale czasem postacie są tak irytujące, że mam ochotę wyrzucić telewizor przez okno. Jeju... Ile Majka miała facetów w tym serialu. Biedna Beatka nie ma takiego "brania" na mężczyzn. Haha. :')





 



18:45
Czas na cieplutką herbatkę o smaku owoców leśnych. #krótkiopis #takbardzo









 

19:30
O tej godzinie zazwyczaj przygotowuję swoje łóżko do spania. Następnie idę się przebrać w pidżamę, która jest strasznie wygodna. Nie brakuje także czasu na kolację, którą jem w łóżku o jakiejś 20:15 (?). Przygotowuję sobie w takim czasie kanapki albo parówki.









22:30
W tym czasie jedyne co pozostaje mi zrobić to położyć się i zasnąć. No, ok przyznam się jeszcze pół godzinki zostawiam na surfowanie po Internecie. (ale cichutko :'])





*♥*♥*♥*♥*♥*♥*♥*♥*

Spędziłam troszeczkę czasu nad wyglądem (wizualizacją) posta jakąś godzinkę, aby wyglądał schludnie i estetycznie. Mam nadzieję, że choć odrobinkę Wam się spodobał i pozostawicie po sobie komentarz z opinią. :)
Następny post powinien pojawić się jutro, więc wyczekujcie go w godzinach 18:00/21:00!

Papa! ♥

/Cookie


poniedziałek, 15 lutego 2016

Rozdział 1 + coś ode mnie

    Nazywam się Colin, Colin Ridley. Mam 15 lat, kruczo-czarne proste włosy sięgające połowy pleców oraz duże szaro-zielone oczy. Moja twarz nie jest ani brzydka ani też piękna. Delikatne rysy, mały kształtny nos i usta w których dolna warga jest wręcz nienaturalnie pełna w przeciwieństwie do górnej. Mam 1,75 m wzrostu, z czego jestem bardzo dumna. 
    
    Tak więc, wiecie już jak mniej więcej wyglądam. Teraz przedstawię prawdziwy powód mojego wpisu. Chodzi o sen... 
  
    Kolejny raz biegłam tym samym korytarzem z wyblakłymi ścianami i oliwymi lampami. Ciemne panele trzeszczały pod moimi stopami. Mimo iż miałam ciepły sweter i długie jeansy, z moich ust unosiła się para. Co jakiś czas zaglądałam przez ramię, ponieważ miałam wrażenie ze ktoś mnie śledzi. Pytanie tylko: kto? Nazywam go Duch, jako ze takiego przypomina. Ma mleczno-białą skórę i pociągłą twarz z małym nosem i matowym oczami koloru... Właśnie...  Te oczy są bez koloru...  Nigdy też nie widziałam jego warg bo on ich nie ma! Jest tylko cienka kreska która ukrywa białe proste zęby... Usłyszałam ciężkie kroki za sobą, i przestałam się oglądać. Nagle przed moimi nogami pojawił się zrolowany dywan. Upadłam, i w tym momencie kroki ustały. Duch uklękł obok mnie i zobaczyłam w jego dłoni o długich palcach sznurek do duszenia. Nachylił się i... 




                                        ***
Bonszur! 

I jak wam się podoba? Mi bardzo 😁
W następnym poście postaram się o dalszą część. A teraz, pomocy! Jak mam to nazwać?! Jestem w kropce 😩 Eee..  Spóźnione życzenia walentynkowe 😅
Daje fam sertórzko❤ 
I spadam! 
Bajo! 

'Pianka
'Snickers



  

niedziela, 14 lutego 2016

Wyzwanie od Mai

Hejka,
Wiem, że Maja wyzwania dla redaktorek napisała już dosyć dawno, jednak dopiero teraz zdecydowałam się  napisać owy post. Moje wyzwanie brzmiało następująco "Opisz w zabawny sposób swoją drogę do szkoły". Na codzień jeżdżę do niej autobusem bądź samochodem, raz tylko szłam pieszo i właśnie ten jeden raz wam opiszę. Więc tak: Najpierw wychodzę z domu i przechodzę obok krzaczków przy których nie wiem dlaczego mój pies nieustannie sika. Ehh, mniejsza. Idę więc przez osiedle czasami spotykam taką panią z czarnym psem, która zawsze pojawia się w tym autobusie w którym jadę, dziwne co nie? No i mówię jej dzień dobry, a ona mi nie odpowiada. Pewnie mnie nie lubi. Trudno, nie będę się ubiegać o jej przyjaźń. ;-; XD To zeszło na jakiś dziwny temat. Przechodzę obok biedronki *Codziennie niskie ceny* gdzie raz taki pan chciał mi dać krówki, no wiecie normalnie bym nie wzięła, ale że był starszy nie chciałam robić mu przykrości no i szedł z pielgrzymką, a no morderca raczej za pielgrzymką nie łazi XD No to wzięłam, nie spokojnie nie jestem taka głupia oczywiście, że nie zjadłam. Wsadziłam do kieszeni i wyrzuciłam przy najbliższym koszu. Następnie idę przez taką jakby szosę i wącham zdrowe, orzeźwiające powietrze pełne spalin i Bóg wie czego jeszcze. Starałam się iść szybko aby się nie udusić. Przechodzę obok kwiaciarni no i wiecie nagle taka osa wyskakuje *i bum bum wyskakuj z kasy* ja się boję os no wiecie lęki dzieciństwa i wgl. XD to uciekam i wpadam na nauczycielkę *klask klask klask* coś tam jej tłumaczyłam, że osa a potem przeprosiłam i szybkim krokiem ruszyłam dalej. Podeszłam do przystanku, którego już nie ma i zobaczyłam, że jest 7:49. No to wiecie biegnę, co nie jest takie łatwe z plecakiem. (Prawie się wywaliłam, bo niestety ja jestem strasznie niezdarna, cóż, taka prawda.) :') Jakoś dobiegłam do cudownego miejsca do którego wszystkie dzieci na świecie idą z zapałem i radością, mówię oczywiście o naszej kochanej szkole, za którą jeśliby się spaliła płakali byśmy tygodniami. *wyczuj sarkazm*
No dobra, post wyszedł dosyć krótki jednak MUSIAŁAM go napisać.  Dręczyło mnie sumienie, że nie pisałam tak długo.

Dzisiaj bez loga, bo na fonie :-)

~Candy

czwartek, 11 lutego 2016

..

Zawaliłam, zawaliłam, zawaliłam.



Od paru dni w ogóle nie wchodzę na bloggera, nie kręci mnie już to. Najgorsze jest, gdy miałam napisać... i co? I gówno. Blog rozwija się, a to dobrze. Jestem tu od początku... lecz zostawiam to, zostawiam blogowanie. Po prostu... nie sprawia mi to już tej przyjemności. Mam 11 lat, dorosłam. Czy blogowanie nauczyło mnie czegoś? Tak, wielu rzeczy. Najbardziej się cieszę, że poznałam WAS.


Po raz ostatni..

~Wiśnia

Informejszyn

Hej! Tu Bubble, witam w poście informacyjnym. Od 15 lutego mam ferie, i jestem w Niemczech.Mam kupiony internet, który niebawem zniknie.Nie piszę, bo to zabiera duzo imternetu.Niebawem wrócę, kiedy tylko dotrę do domu to napiszę.
Życzę miłych ferii :)
Paa :*